piątek, 4 stycznia 2013

Witajcie Kochani!
Przepraszam za tak długą nieobecność,ale już wszystko wraca do normy :p
i mój internet i ja!
Mój internet-bo zaczyna normalnie funkcjonować i po prostu jest :p
ja-bo na chwilę zaprzestaję podróży i wracam do normalnego, codziennego życia... ta, normalnego ;p
Whatever
Po północy wróciłam z Rzymu i muszę się porządnie wyspać :D
Bo siedzenie przez tyle godzin w autokarze raczej nie należy do rzeczy najprzyjemniejszych.
Choooociaż dobre towarzystwo sprawia, że nawet najdłuższa i najniewygodniejsza wyprawa jest czymś niesamowitym!

Niedługo zasypię Was całą lawiną zdjęć z wyjazdu, ale na razie musicie się zadowolić tym zabawnym znakiem. Upolowałam go na jednej z rzymskich ulic :D



Jak tam Wam minął Sylwester? :D

4 komentarze :

  1. O tak podróż autokarem jest bardzo męcząca

    OdpowiedzUsuń
  2. ale szczęściara :)
    ja co jakiś czas jeżdżę do Rzymu do kuzynki :)

    czekamy na zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń